3 Obserwatorzy
4 Obserwuję
ludzkasokowirowka

Ludzka sokowirówka

Szczere recenzje na temat tego, co jest na mojej półce i nie tylko.

Teraz czytam

Zombies vs. Unicorns
Garth Nix, Libba Bray, Maureen Johnson, Naomi Novik, Kathleen Duey, Meg Cabot, Carrie Ryan, Diana Peterfreund, Justine Larbalestier, Margo Lanagan, Cassandra Clare, Holly Black, Scott Westerfeld

Hopeless

Hopeless - Colleen Hoover Przychodzi taki moment, kiedy trafiamy w naszej czytelniczej przygodzie na perełkę. Czasami czujemy, że będzie to ta wyjątkowa pozycja, innym razem jesteśmy zdziwieni. Z pewnością nie spodziewałam się po „Hopeless” tego, co otrzymałam. Zaskoczyła mnie pozytywnie, pochłaniając i wciągając do swojego świata w taki sposób, iż czuję, że – być może – jest to najlepsza premiera czerwca. Uwierzcie, że pierwszy raz tak ciężko sklecić mi słowa o książce, którą przeczytałam. Colleen Hoover jest pisarzem, matką, ninja, żoną, fanką The Avett Brothers oraz zatwardziałym realistą. Kocha muzykę i nie wyobraża sobie bez niej życia – chętnie przyjmuje propozycje fanów z nowymi utworami do słuchania. Uważa, że jest prawdziwie uzależniona od dietetycznej pepsi. W Polsce zostały już wydane dwie jej książki – „Pułapka uczuć” oraz właśnie „Hopeless”. Sky wiedzie życie zupełnie inne od reszty jej rówieśników – uczy się w domu i w gruncie rzeczy nie ma dostępu do takich cudów techniki, jak Internet, telewizja, czy nawet telefon komórkowy. Jej jedyną rozrywką jest spędzanie czasu z przyjaciółką z sąsiedniego domu, Six. Wszystko zmienia się diametralnie, gdy postanawia iść w ostatnim roku nauki do szkoły. Właśnie wtedy poznaje Deana Holdera – chłopaka o równie złej reputacji, co jej. Mimo tego, tylko on wzbudza w niej emocje, jakich nigdy w życiu nie zaznała. Gdy poznają się lepiej, Sky odkrywa, iż Holder nie jest tym za kogo się podaje, a także zna ją znacznie lepiej, niż dziewczynie się wydawało. Wszystko wskazywało na to, iż mam do czynienia z przyjemną powieścią młodzieżową, która tylko potwierdzi, iż moje wakacje trwają. Miałam wrażenie, iż będzie to sielankowa historia, jakich wiele na naszym rynku wydawniczym. Autorka nie wyprowadzała mnie z błędu przez pierwsze sto stron, tworząc uroczą - nieco romantyczno-erotyczną – atmosferę, podkreślającą rodzące się głębokie uczucie między dwojgiem nastolatków. Aż dochodzimy do pewnego momentu, gdzie odwrotu już nie ma – wtedy trzeba przeczytać książkę do końca, prawie bez przerwy. Pomysł na fabułę nie wydawał się odkrywczy, jednak moje zdanie dość szybko zostało zmienione. Autorka zadziwia, a nawet szokuje swoim konceptem. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką ilością emocji w tekście, które istotnie napędzały fabułę. Hoover nie wahała się, jeśli chodzi o drastyczne rozwiązania i nawet jeśli jesteśmy w stanie domyślić się niektórych rozwiązań – wciąż powtarzamy pod nosem – „nie zrobi tego”. Jednak autorka zdecydowanie gra nam na uczuciach i dzieją się rzeczy, których nie spodziewalibyśmy się po opisie książki. Charakterystyczną cechą stylu Hoover jest z pewnością niezwykle emotywna składnia, która łapie za serce czytelnika. Widzimy bowiem dokładną gonitwę myśli, a także samą duszę bohaterki. Ponadto opisy autorki są bardzo przyjemne w czytaniu – składa się na nie bardzo wiele emocji, to im poświęca najwięcej uwagi. Dawno nie spotkałam też tak dobrze skonstruowanych bohaterów, którzy pod każdym względem byliby oryginalni i wyjątkowi. Sky to postać nietuzinkowa – zaskakuje swoim światopoglądem, jest odważna i trudna do określenia w kilku słowach. Można się z nią utożsamiać, co mnie dość rzadko się udaje w powieściach młodzieżowych. Nie jest sztuczna – ma swoje wady i zalety, jej realistyczne przedstawienie – głównie w zachowaniu – bardzo mnie urzekło. Podobnie Holder nie jest jedynie papierową, idealną postacią, jakich pełno wśród męskiego przedstawicielstwa w książkach dla nastolatków. Nieco kontrowersyjny, tajemniczy, ale pełen niezwykłych uczuć – zdecydowanie da się go lubić. „Hopeless” – nazwijmy to dokładnie – zmiażdżyła mnie. Ta książka porusza do głębi, zaciska obręcz na sercu i dotyka naprawdę ukrytych strun w człowieku. Chociaż nie płakałam przy tej powieści, to wzruszyła mnie ona niesamowicie mocno. Wprowadza w stan odrętwienia, który trzyma kilka dni. Dawno nie czytałam tak dobrej powieści, która zdecydowanie nie jest jedynie dla młodzieży. Strzał w dziesiątkę, długo nie zapomnę „Hopeless”. Pozdrawiam /ludzka-sokowirowka.blogspot.com/