3 Obserwatorzy
4 Obserwuję
ludzkasokowirowka

Ludzka sokowirówka

Szczere recenzje na temat tego, co jest na mojej półce i nie tylko.

Teraz czytam

Zombies vs. Unicorns
Garth Nix, Libba Bray, Maureen Johnson, Naomi Novik, Kathleen Duey, Meg Cabot, Carrie Ryan, Diana Peterfreund, Justine Larbalestier, Margo Lanagan, Cassandra Clare, Holly Black, Scott Westerfeld

Rewolucja według Ludwika tom 1

Rewolucja według Ludwika tom 1 - Kaori Yuki Jestem zwolenniczką wszelkiego rodzaju zabaw oraz przeinaczeń, jeśli chodzi o baśnie. Uwielbiam innowacyjne, uwspółcześnione pomysły i chętnie sprawdzam efekty. Kiedy zatem usłyszałam, iż w Polsce zostanie wydany „Ludwig Kakumei” mojej ulubionej mangaki – Kaori Yuki, byłam przekonana, że muszę dorwać w swoje ręce egzemplarz jak najszybciej. Kaori Yuki urodziła się w Tokio. Została profesjonalną rysowniczką mang po wygranej w konkursie organizowanym przez „Hana to Yume”. Zadebiutowała w 1987 roku pracą „Natsufuku no Eri” w „Bessatsu Hana to Yume”. W Polsce znamy ją z głośnej serii „Angel Sanctuary”, traktującej o Bogu, aniołach, piekle oraz kazirodztwie. Książę Ludwika łatwo da się określić – jest niezwykle przystojny, cyniczny, inteligentny i… uwielbia kobiety. Właśnie to ostatnie zgubiło go. Zirytowany ciągłymi romansami ojciec księcia, rozkazuje mu wyruszyć w podróż po kraju w poszukiwaniu idealnej małżonki, przyszłej królowej. Rozpoczyna zatem wyprawę po świecie groteskowym, gdzie postacie z baśni braci Grimm są przedstawione w krzywym zwierciadle. Pomysł Kaoru Yuki bardzo przypadł mi do gustu. Miałam już do czynienia z różnymi przedstawieniami baśni – myślę, że każdy spotkał również te mniej udane wersje ulubionych klasyków. Przed lekturą „Rewolucji według Ludwika” targało mną wiele wątpliwości, gdyż często mówi się, iż historie tej rysowniczki nie są głębokie, a jedynie jej kreska ją wyróżnia. Postanowiłam zaryzykować – chociażby dla tych wrażeń estetycznych! Tego bowiem nie można odebrać Kaoru Yuki – ma przepiękny styl i gust, jeśli chodzi o obrazy. Jej rysunki są niezwykle dokładne – wyróżniają się realistycznymi, majestatycznymi tłami oraz dbałością o wszelkie detale. Uwagę warto zwrócić przede wszystkim na postacie oraz ich ubiór, widać w nich niezwykłe bogactwo, przepych szczegółów. Zewsząd zalewają nas kunsztowne obrazy – każda strona jest dopracowana, co ucieszy nawet najwybredniejszego czytelnika. Tym większą radość sprawiło mi, iż grafika to nie jedyna zaleta „Rewolucji według Ludwika”. Pomysł na fabułę nie jest oryginalny – nie pierwszy raz stykamy się z uwspółcześnionymi baśniami. Autorce jednak udało się wprowadzić powiew świeżości do utartych schematów, nadając im zupełnie inne brzmienie. Tym sposobem historię dosłownie – połknęłam w całości. Ponadto warto wspomnieć, że wspomniany erotyzm, a także dewiacje w „Ludwig Kakumei” – owszem, występują, jednak są podane w interesującej formie, która nie razi, a… intryguje. Manga ma bowiem bardzo unikalny, baśniowo-gotycki klimat – mieszanka iście czarowna. Kaori Yuki słynie z dość kontrowersyjnych tematów, na nie liczyłam i w żadnym wypadku mnie nie zawiodła! Sam Ludwik jest postacią, którą fanki shoujo pokochają. Z wizualnej strony prezentuje się nieziemsko. Ponadto jest niezwykle tajemniczy, sarkastyczny i bystry – to typu bohatera, który nie irytuje, co może niekiedy dziwić. Żałuję, iż autorka nie rozwinęła postaci drugoplanowych w tym tomie – wciąż ich charakter jest mglisty, niepogłębiony. Oczekiwałam pod tym względem znacznie więcej. Mimo wszystko „Rewolucja według Ludwika” jest mangą, po którą warto sięgnąć. Jest to świetny wybór dla fanów baśni, a także kontrowersyjnych rozwiązań. Akcja rozwija się w niej w odpowiednim tempie, zaskakuje czytelnika i bawi go. Z pewnością zaopatrzę się również w kolejne tomy i mam cichą nadzieję, że JPF rozważy wydanie innych dzieł tej autorki. Pozdrawiam /ludzka-sokowirowka.blogspot.com/