3 Obserwatorzy
4 Obserwuję
ludzkasokowirowka

Ludzka sokowirówka

Szczere recenzje na temat tego, co jest na mojej półce i nie tylko.

Teraz czytam

Zombies vs. Unicorns
Garth Nix, Libba Bray, Maureen Johnson, Naomi Novik, Kathleen Duey, Meg Cabot, Carrie Ryan, Diana Peterfreund, Justine Larbalestier, Margo Lanagan, Cassandra Clare, Holly Black, Scott Westerfeld

Opowieść Panny Młodej tom 1

Opowieść Panny Młodej tom 1 - Kaoru Mori „Opowieść Panny Młodej” to pozycja, która od czasu premiery zdobyła rzesze fanów. Jej całkowicie odmienna tematyka kusiła mnie od dawna. Pierwszy raz spotykam się z drastycznym odejściem od motywów spotykanych przeze mnie w mangach. Dzieło Mori Kaoru bowiem jest inne zarówno pod względem rysunków, jak i historii. Już samo jej wydanie – w twardej oprawie, a także zwiększonym formacie – podpowiadało mi, iż będzie to pozycja niezwykła. Nie trzeba było się długo zastanawiać. Kaoru Mori jest japońską mangaką, pochodzącą z Tokio. Tworzy pod pseudonimem Fumio Agata. Autorka jest znana z tak popularnych serii, jak „Shirley” oraz – wydane w Polsce – „Emma” oraz „Opowieści Panny Młodej” (Otoyomegatari). Rozsławiła swoje nazwisko nie tylko przez pracę nad mangami, ale również swych autoportretów. Rzadko udziela wywiadów, czy też występuje publicznie. „Opowieść Panny Młodej” opowiada losy dwudziestoletniej Amir, która wychodzi za mąż za Karluka – osiem lat młodszego od niej chłopaka. Z pozoru wydaje się, iż takie małżeństwo nie ma racji bytu, zwłaszcza, iż kobieta pochodzi z zupełnie innego świata. Musi porzucić swoje koczownicze plemię i zaaklimatyzować się w nowej sytuacji. Kiedy między tą uzdolnioną w łucznictwie i jeździectwie kobietą, a chłopcem zaczyna pojawiać się głębsze uczucie, zjawia się brat Amir, żądający unieważnienia małżeństwa. To, co urzeka mnie często w mangach, jest niezwykłą wymownością obrazu. Właśnie to oczarowało mnie w „Opowieści Panny Młodej”. Mangaka bowiem ograniczyła słowa i starała się przekazać treść rysunkami. Gdyby zebrać wszystkie dialogi na kartkę, nie jestem pewna, czy przekroczyłyby dwie strony. Ten minimalizm słów sprawia, iż ta pozycja jest niezwykle bogata w obrazy, które wyjaśniają wszystko. Tworzą one klimat – mamy wrażenie, iż znajdujemy się na stepach, gdzieś w małej społeczności. Z tego względu nie sposób zapomnieć po zakończeniu mangi o wspaniałej kresce autorki. Jest ona niezwykle detaliczna – rzuca w nas przepychem ornamentów, szczegółów, którymi niektórzy rzadko się kłopoczą. Jej rysunki są same w sobie opowieścią, wydaje się, iż są rzeczywiste. Sama historia nie wydaje się na początku porywająca – nie jesteśmy pewni tak naprawdę, na czym autorka będzie chciała się skupić. Szybko jednak okazuje się, że dla Kaoru Mori ważna jest nie sama fabuła, a przekaz jaki nosi – coś, co można odczytać z obrazu oraz kilku słów. Tym sposobem przedstawia nam historię innej kultury, jej przedstawicieli oraz – co było dla mnie niezwykle istotne – kobiety w innym świecie. Widać, iż autorka postanowiła niejako skupić się na pozycji płci żeńskiej w odległym świecie – obserwujemy je przy pracy, w domu, a kontrastem do nich jest właśnie Amira. Przyznam szczerze, że bardzo obawiałam się niepokojącej różnicy wieku w wątku miłosnym. Zazwyczaj, sięgając do literatury, mamy do czynienia z zupełnie innym przedstawieniem, odwrotnym. Ta kontrowersja jednak została przełamana przez subtelność, z jaką autorka podeszła do tematu. Dzięki temu nie wyczuwało się zgrzytów, czy też podejścia do tematu przez osobę współczesną. Chociaż postaciom nie poświęca się wiele słów, łatwo można je poznać dzięki bardzo realistycznej metodzie rysowniczej. Ma się wrażenie, iż są z krwi i kości. Mnie do gustu przypadła przede wszystkim Amira, będąca bohaterką unikalną w każdym calu. Zachwyca swoją delikatnością, pewnością siebie i otwartością. To po prostu dobra dziewczyna, którą śledzi się z przyjemnością. „Opowieść Panny Młodej” to oryginalna historia, która przypadnie do gustu zarówno starym wyjadaczom w temacie mangi, a także tym, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z tą formą czytania. Jest to w istocie od początku do końca dopracowany i skonkretyzowany pomysł, który zachwyca. Jeszcze nigdy nie miałam czegoś tak pięknego na półce. Pozdrawiam /ludzka-sokowirowka.blogspot.com/