3 Obserwatorzy
4 Obserwuję
ludzkasokowirowka

Ludzka sokowirówka

Szczere recenzje na temat tego, co jest na mojej półce i nie tylko.

Teraz czytam

Zombies vs. Unicorns
Garth Nix, Libba Bray, Maureen Johnson, Naomi Novik, Kathleen Duey, Meg Cabot, Carrie Ryan, Diana Peterfreund, Justine Larbalestier, Margo Lanagan, Cassandra Clare, Holly Black, Scott Westerfeld

Inny świat. Zapiski sowieckie

Inny świat. Zapiski sowieckie - Gustaw Herling-Grudziński Analizując literaturę wojenną, nie sposób nie wspomnieć o powieściach łagrowych. Po przeczytaniu utworów Tadeusza Borowskiego byłam pewna, że nic nie wstrząśnie mną tak, jak jego opowiadania oświęcimskie. Zmieniłam jednak zdanie, gdy poznałam twórczość Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. Udowodnił mi, że sowieckie łagry mogą być nawet straszniejszą instytucją od niemieckich obozów koncentracyjnych, chociaż początkowo trudno było mi w to uwierzyć. Gustaw Herling-Grudziński urodził się w Kielcach, rok po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Debiutował na łamach „Kuźni Młodych” cyklem reportaży. Studiował na Uniwersytecie Warszawskim, a jego profesorem był między innymi Julian Krzyżanowski. Podczas studiów poświęcił się publicystyce społeczno-kulturalnej. W 1940 roku został aresztowany przez NKWD i wywieziony do łagru. Na podstawie tych przeżyć powstał „Inny świat”. Pierwszy raz „Inny świat” został wydany w Londynie – w czasach polskiego komunizmu była to książka zakazana, podobnie jak samo nazwisko Grudzińskiego. Powieść jest obrazem przeżyć obozowych autora – dokumentalną relacją z tamtego okresu. Pisarz zawarł w niej także historie ofiar, więźniów, których każdy dzień wyglądał tak samo, ale był walką o przetrwanie. „Inny świat” to także swoista lekcja historii, obok której nie można przejść obojętnie. Warto zauważyć, iż „Inny świat” to pełen obraz socjalizmu w jego najpodlejszej postaci, dokument, który obnaża totalitaryzm. Chociaż wielokrotnie słyszałam o podłości sowieckiego systemu, zawsze czułam, iż to naziści – hitlerowcy – byli, a także będą, największymi zbrodniarzami wszech czasów. Grudziński – przejmującą relacją z pobytu w obozie – zweryfikował moje poglądy na ten temat. Styl Herlinga-Grudzińskiego jest typowo publicystyczny. Jego tekst nosi wiele znamion reportażowej maniery. Być może to właśnie sprawiło, iż początkowo – po niełatwych, sarkastycznych utworach Borowskiego – trudno było mi przebrnąć przez pierwsze rozdziały. Autor bowiem mówi w sposób bardzo oziębły o realiach obozowego życia, które wstrząsają czytelnikiem. Ale ta reportażowa obojętność jest niezwykle specyficzna, bowiem porusza do głębi. Oprócz chłodnej stylistyki, nie można nie zauważyć, iż język Grudzińskiego nie jest łatwy w odbiorze. „Inny świat” charakteryzuje się łączeniem stylu niskiego z wysokim. Brutalny slang obozowy sprawia, że miejscami naprawdę trudno przerzucić stronę – nie wiem, czy to wynik udręczenia czytelnika obozowymi warunkami, czy też samego stylu narracji. Nie zgodzę się jednak z opiniami, by moralizatorstwo czy też próby wyjaśnienia niektórych sytuacji przez Grudzińskiego były mankamentem jego relacji. Być może była to forma pogodzenia się z faktami, które nas przerażają, a dla niego były rzeczywistością. Autor skupił się na przedstawieniu obozu w najdrobniejszych jego szczegółach – od zwykłego dnia pracy, poprzez opis instytucji, jakie znajdowały się w łagrze, a na relacjach między więźniami kończąc. Przez to, iż o najdramatyczniejszych wydarzeniach pisze niemal bezosobowo, ma się wrażenie, iż narrator jest jedynie postronnym obserwatorem, a nie uczestnikiem. Niełatwo oceniać czyjekolwiek wspomnienia, a także biografie. Bardzo rzadko wypowiadam się o tego typu książkach, jednak Gustaw Herling-Grudziński wręcz wymusił to na mnie. Czym? Jedną z bardziej poruszających relacji wojennych, która przekonuje mnie do tego, by mimo niechęci – zgłębiać dalej tego typu literaturę. „Niech pan pomyśli: tracę nadzieję, gdy odżywa we mnie pragnienie życia; odzyskuję ją na nowo, gdy odczuwam w sobie pragnienie śmierci” Pozdrawiam /ludzka-sokowirowka.blogspot.com/