3 Obserwatorzy
4 Obserwuję
ludzkasokowirowka

Ludzka sokowirówka

Szczere recenzje na temat tego, co jest na mojej półce i nie tylko.

Teraz czytam

Zombies vs. Unicorns
Garth Nix, Libba Bray, Maureen Johnson, Naomi Novik, Kathleen Duey, Meg Cabot, Carrie Ryan, Diana Peterfreund, Justine Larbalestier, Margo Lanagan, Cassandra Clare, Holly Black, Scott Westerfeld

Bogowie i wojownicy

Bogowie i wojownicy - Michelle Paver Niewiele powieści czytałam, które byłyby dla mnie całkowitym zaskoczeniem – dosłownie pod każdym względem! Każde tego typu spotkanie zapamiętuję na naprawdę długo. „Bogowie i wojownicy” to jedna z takich zaskakujących powieści – o odwadze, przyjaźni i dorastaniu, a przy tym w niezwykle magiczno-mitologicznym klimacie. Michelle Paver to angielska pisarka, która zadebiutowała na rynku cyklem „Kroniki Pradawnego Mroku”. Studiowała na wydziale biochemii na Uniwersytecie Oksfordzkim. Zaczęła jednak pracować jako prawnik. Po śmierci ojca wzięła roczny urlop, podczas którego napisała swą pierwszą powieść – „Wilczy brat”. Dwunastoletni Hylas żył w rozległych Górach wraz z siostrą, Issi. Chociaż ich życie było ciężkie, jednak doskonale dawali sobie radę. Do czasu, gdy zaatakowali ich tajemniczy wojownicy – Kruki. Issi zniknęła, piec Hyc został zabity, a rannemu Hylasowi ledwo udało się uciec. Teraz chłopiec chce odnaleźć siostrę. Decyduje się wypłynąć na Morze, a gdy cudem unika śmierci – trafia na niezwykłą wyspę. Tam poznaje Pirrę – córkę despotycznej keftejskiej kapłanki. Różni ich pochodzenie oraz doświadczenie życiowe, mają jednak wspólny cel – przetrwanie. Zmierzą się z gniewem Bogów i przeznaczeniem. Nie będą też sami, towarzyszyć im będzie Duch. Potężne stworzenie bogini. Czytając opis powieści, byłam przekonana, iż będzie to lektura dla młodszej osoby. Liczyłam na ciekawą, obfitującą w przygody książkę – tak też się stało! Jednak zdecydowanie myliłam się, co do wieku docelowego odbiorcy. Była to dla mnie najcięższy orzech do zgryzienia, a martwienie się okazało bezpodstawne. „Bogowie i wojownicy” to historia dla każdego – obfitość wątków bez wątpienia zainteresuje większą część czytelników. Historia pani Paver urzekła mnie niezwykłym, starożytno-mitologicznym klimatem. Łatwo znaleźć nawiązania do Greckiej historii, sprzed epoki klasycznej, nad którą – nie ukrywajmy – autorzy tego typu powieści – rzadko się skupiają. Tym ciekawsza jest powieść Paver! Akcja książki rozgrywa się w epoce brązu, kiedy to jeszcze grecka kultura kształtowała się. Jasno kojarzą nam się niektóre nazwy – autorka pozwoliła sobie na zmienianie ich, naginanie historii, jednak nie jest to minus, a jej inwencja. W końcu nie wiemy chociażby jak Kreteńczycy siebie nazywali, prawda? Najbardziej oczarowała mnie ilość przygód, których doświadczyli nasi bohaterowie. Ilość emocji w stosunku do małej liczby stron bardzo mnie zaskoczyła. Ponadto postacie napotykają ciągłe trudności, Bogowie – czy też autorka – nie pozwalają im tak łatwo wyjść z opresji. Model, w którym postać ma „pod górkę” zawsze jest interesujący, zwłaszcza, gdy pisarz nie czyni go wymuszonym. Paver bardzo naturalnie skomplikowała losy Hylasa i Pirry. „Bogowie i wojownicy” to powieść, w której realność miesza się w niezwykły sposób z religijnością. Nie zabrakło w niej jednak tych znanych motywów, które mają czegoś nauczyć czytelnika. Nie jest to pusta powieść, która nie wniesie nic do naszej codzienności. Paver opowiada o przyjaźni, odwadze, odrzuceniu przez społeczeństwo – a wszystko to w bardzo przyjemnej formie. Język autorki bardzo przypadł mi do gustu. Opisy były bardzo lekkie i przyjemne. Paver potrafiła przedstawić zarówno dynamiczną akcję, jak i stworzyć magiczny klimat, przybliżając nam przyrodę wyspy. Dzięki temu „Bogowie i wojownicy” są powieścią niezwykle wciągającą. Kolejnym plusem bez wątpienia były niebanalne postacie. Zarówno Hylas, jak i Pirra to bohaterowie wyjątkowi. Chłopiec był niezwykle sprytny i zaradny, jednocześnie odważny i nieustępliwy. Był również kochającym bratem, który za wszelką cenę chciał odnaleźć siostrę. Kontrastem była Pirra, córka kapłanki wychowywana pod kloszem. Dziewczyna miała trudność w przystosowaniu się do innych warunków, nade wszystko pragnęła wolności, ale tak naprawdę nie wiedziała, co czeka ją poza murami świątyni. Mimo tego przełykała gorzkie łzy i nie irytowała, czego można było się spodziewać po tego typu postaci. Powieść Paver oczarowała mnie – nic dodać, nic ująć! Z pewnością nie jest to powieść, po którą sięga się wiele razy, ale taka, na którą patrzy się z niejaką radością na półce, wspominając chwile radości z lektury. Jednak! Nie wierzcie mi na słowo, jeśli chodzi o te „chwile”, a… sami się przekonajcie! Pozdrawiam /ludzka-sokowirowka.blogspot.com/