3 Obserwatorzy
4 Obserwuję
ludzkasokowirowka

Ludzka sokowirówka

Szczere recenzje na temat tego, co jest na mojej półce i nie tylko.

Teraz czytam

Zombies vs. Unicorns
Garth Nix, Libba Bray, Maureen Johnson, Naomi Novik, Kathleen Duey, Meg Cabot, Carrie Ryan, Diana Peterfreund, Justine Larbalestier, Margo Lanagan, Cassandra Clare, Holly Black, Scott Westerfeld

Reckless. Kamienne ciało

Reckless. Kamienne ciało - Cornelia Funke „Był sobie raz chłopiec, który wyruszył z domu, żeby poznać, czym jest strach”. Trafił do tajemniczej krainy po drugiej stronie lustra, udowadniając czytelnikom, iż baśnie zawierają w sobie o wiele więcej mrocznych tajemnic, niż nam się wydaje. To świat, w którym kamienni „ludzie” sieją strach, przerażające nimfy w wyrafinowany sposób zabijają swych wrogów, a karły mają najlepsze „wtyki”. Jakub Reckless właśnie do takiej krainy trafia i popełnia jeden mały błąd, który kosztuje go wiele. Cornelia Funke to znana niemiecka pisarka, autorka „Atramentowej Trylogii”, której ja osobiście nigdy nie czytałam, aczkolwiek po tej jej powieści, na pewno to zrobię. „Reckless. Kamienne ciało” to pierwsza część historii o Jakubie, który odkrył w zamkniętym gabinecie ojca przejście do innej krainy. Poznajemy go jako dwunastoletniego chłopca, który rok wcześniej stracił jednego z rodziców. Te traumatyczne przeżycia sprawiły, iż Jakub cały czas go szuka, młodszy brat, Will, nie odstępuje go na krok, a matka… właściwie dla nich nie istnieje, załamana brakiem męża. Z początku bardzo rzuciła mi się w oczy specyficzna narracja. Była prowadzona w taki sposób, iż naprawdę gubiłam się i nie wiedziałam, co teraz dzieje się w historii. Wszystko było przedstawione w formie – „to oczywiste, po co tłumaczyć?”. Czytelnik został rzucony w świat, który posiadał określone zasady, wykreowaną historię i musiał nauczyć się w nim pływać. Osobiście, nie lubię takiego postępowania w książkach, aczkolwiek lektura ciekawiła mnie, więc starałam się nie zniechęcać. Pierwsze co rzuca nam się w oczy, to mała ilość tekstu, spora czcionka ułatwiająca czytanie i naprawdę przepiękne ilustracje do rozdziałów. Nie byłam do nich przekonana, jednak z czasem zaczęłam zachwycać się ich dokładnością, a także tym, iż niejako wciągają czytelnika w świat Recklessa. Mija dwanaście lat odkąd Jakub zaczął poznawać świat po drugiej stronie lustra. Już w drugim rozdziale dowiadujemy się, iż jego brat został zaatakowany przez jednego z goylów – kamiennych „ludzi”. Ich zaczarowany przez Czarną Nimfę atak sprawia, iż Will staje się jednym z nich. Zaczyna pokrywać go kamień i rozpoczyna się walka z czasem. Akcja u Funke rozgrywa się prężnie i wciąga czytelnika. Chcemy dowiedzieć się, jak podoła zadaniu Jakub i czy uda mu się uratować brata. Niejednokrotnie autorka zaskoczyła mnie i to bardzo pozytywnie. Starała się uciekać od pewnego schematu w głowie przeciętnego czytelnika, a wyszło jej to naprawdę dobrze. Bohaterowie w pewnym stopniu pozostają dla nas tajemnicą. Określa je kilka przymiotów, które jednak nie wyjaśniają ich charakteru w pełni. Mimo tego potrafiłam ich polubić i kibicować im, a żadna z postaci nie irytowała mnie, co jest rzadkie dla powieści, które ostatnio czytałam. Jakub Reckless – jak samo jego nazwisko może wskazywać (lekkomyślny) – popełnił błąd, zabierając Willa w podróż po tajemniczej i niebezpiecznej krainie. Trzeba przyznać, iż jest idealnym przykładem braterskiej, skrywanej miłości. Nie wyraża on uczuć tak jak jego młodszy brat. Jakub dusi emocje w sobie, aczkolwiek naraża życie dla brata i niejednokrotnie może drgnąć nam serce, gdy walczy o niego całym sobą. Bardzo ciekawą postacią jest również dziewczyna Willa – Klara – której miłość przezwycięża strach przed nieznanym i towarzyszy im w wędrówce. Moją ulubioną postacią zdecydowanie jednak została Lisica, która swe ludzkie ciało woli schronić pod futrem, zdając sobie sprawę z brutalności świata, w którym żyje. Jest delikatną dziewczyną, a jednocześnie niesamowicie odważną, nie bojącą się ugryźć napastnika wtedy, kiedy sytuacja tego wymaga. Jednocześnie trwa walka o krainę między goylami, a ludźmi i niestety to ta pierwsza grupa prowadzi w rozgrywce. Za sprawą Czarnej Nimfy mają niezwykłą przewagę. Warto też zauważyć interesujące przedstawienie tych postaci. Nimfy są złowieszcze i bawią się ludźmi jak lalkami. Pod koniec książki poznajemy cel, dla którego Jakub wciąż odwiedza świat po drugiej stronie lustra, aczkolwiek uważany czytelnik powinien domyślić się już na początku powieści. Zdecydowanie nie spodziewałam się tak przyjemnej lektury, która umiliłaby mi czas w ten sposób. Książkę polecam zwłaszcza tym, którzy chcieliby poczytać coś lekkiego, a jednocześnie wzruszającego i wciągającego. Powieść Funke właśnie taka jest – z dodatkiem mrocznej magii i wielką garścią niebezpieczeństwa. Pozdrawiam /ludzka-sokowirowka.blogspot.com/